- Może w ... butelkę ? - zasugerował Louis
-Świetny pomysł pójdę po nią . - oznajmiłam i sięgłam pustą butelkę .
- No to co ? Zaczynamy .- powiedział Liam .
Graliśmy już chyba z 10 min . Wszyscy dobrze się bawili , śmiali się i wygłupiali .Dopóki nie wypadło na mnie .
- Pytanie czy wyzwanie ? - zostałam zapytana przez Louisa.
- Wyzwanie . - odpowiedziałam z przerażeniem .
- Pocałuj namiętnie ... Harrego ! - krzyknął Louis
Gdy tylko usłyszałam to nie wiedziałam co mam robić . Spojrzałam na Harrego , który najwyraźniej się cieszył . Przybliżyłam się do niego i zaczęłam pocałunek , trwał on chyba z 30s był taki przyjemny że nie chciałam go kończyć , ale zaraz przerwał go okrzyk Liama .
-Wystarczy gołąbeczki - powiedział śmiejąc się .
- Tak się przyssaliście że już myślałem że nie skończycie . - odparł szybko Zayn. Odruchowo spojrzałam na Niall'a,był zawiedziony,widziałam to w jego oczach.Zrobiło mi się go żal,ale przecież to tylko gra.Potem wypadło na Louisa.
-Wyzwanie.-krzyknął zanim zdążyłam go o to zapytać.
-Dobra...Rozbierz się do majtek,wyjdź na ulicę i krzyknij.....Hymm....Jestem jebniętym gejem..i dobrze mi z tym.-z zachwytu,że wpadłam na tak genialny pomysł potarłam rękę o rękę i cwaniacko się zaśmiałam.Chłopak trochę się wahał,ale z tego co wiem jest bardzo szalony.Wstał rozebrał się,wyszedł i wykrzyczał to co mu kazałam.Parę przechodniów patrzało na niego jak na idiotę i szeptało coś do partnerów. Za to my śmieliśmy się bez opamiętania.Ja leżałam na ziemi i dusiłam się ze śmiechu.Inni płakali.Tommo wbiegł do domu i szybko się ubrał.Było już późno,więc skończyliśmy grę.Chłopaki już się zbierali.
-Do jutra..Zobaczymy się na próbie.-powiedzieli.Już wychodzili kiedy podszedł do mnie Hazza.
-Jade...Wiesz..Ten dzisiejszy pocałunek bardzo mi się podobał i......-nie dokończył,bo Zayn po niego przybiegł.-Do jutra.-tylko tyle zdążył wykrzyczeć.
*****
Zmęczona poszłam się umyć.Po miłym prysznicu położyłam się,ale nie mogłam zasnąć.Ciągle w głowie miałam obraz mojego pocałunku ze Stylesem.On był..Taki,no cudowny.Taki inny z uczuciem.Aż się rozpływałam.Stop...Jade...To była tylko gra...Nie wyobrażaj sobie zbyt wiele..Przecież to gwiazda,a ty kim niby jesteś..Zwykłą dziewczyną.-pomyślałam,a już potem słodko spałam.
******
Obudziłam się jakoś tak bardzo zmęczona.Spojrzałam na zegarek,a tu już 11:00.
-Osz w mordę...półgodziny temu powinnam być na próbie.-powiedziałam sama do siebie.
Wbiegłam do łazienki i ubrałam byle jaki strój.Nawet nie zjadłam śniadania tylko pobiegłam do studia.Nie miałam daleko,dlatego nie zamawiałam taxówki.Szybko znalazłam się na miejscu.Chłopaki już na mnie czekali.
-Boże przepraszam was,ale zaspałam.-wysapałam rzucając torebką.
-Spoko.-uśmiechnął się Liam.
-To co zaczynamy.?-wyrwał się Niall. Wszyscy skinęli głowami i zaczęliśmy śpiewać.Na próbę poświęciliśmy aż dwie i pół godziny.Utwór wychodził nam coraz to lepiej.Byłam z siebie dumna.
-Na dziś chyba starczy.-powiedzieliśmy jednocześnie.Chłopcy zabrali swoje rzeczy i wyszli. Ja siedziałam jeszcze i ćwiczyłam swoją kwestię.Nagle poczułam czyjąś rękę na moim ramieniu. Nie powiem przestraszyłam się,ale gdy tylko moim oczom ukazał się Harold,momentalnie się uspokoiłam.
-Może masz ochotę iść ze mną na kawę.?-zapytał składając na moim policzku delikatny pocałunek.
-Czemu by nie.-chwyciłam torbę i wyszłam z loczkiem.Zabrał mnie do bardzo drogiej kawiarni i postawił kawę.
-Wiesz...Chciałem Ci to wczoraj powiedzieć,ale nie zdążyłem..Bo wiesz............
________
Hej jestem nową adminką...I jak rozdział...? Kom...:)
Paula <3<3<3 kochana jest świetny a nie chcesz być adminką jeszcze jednego bloga?:D
OdpowiedzUsuńSuperrrrrrrrrrrrrrrr <3 Kocham <3
OdpowiedzUsuń